Lepiej wytłumić pokój

W tej małej liście opiszę krótko cztery instrumenty, które jeśli zdecydujecie się na ćwiczenia w domu, mogą sprowokować sąsiada do zapukania w wasze drzwi. Nie chodzi o zdyskredytowanie czy wyliczenie “wad”, ponieważ na każdym z nich można zagrać piękną muzykę, a to właśnie jest ich istotą. Jest to raczej luźny, subiektywny przegląd włączający ciekawostki konstrukcyjne i historyczne danych instrumentów. Może któregoś z nich nie znacie? Może jakiś fakt będzie dla Was zaskakujący? Zapraszam do lektury!

Czytaj dalej

nauki humanistyczne

o co chodzi?

Teremin

Naśladowaliście kiedyś statek Obcych? Chodzi mi o charakterystyczne ”ouiuouiuoui” budzące lekką grozę i skojarzenia z filmami science fiction. Dźwięk tego pojazdu kosmicznego podpowiada nam instrument o nazwie teremin (ang. theremin). Skonstruował go około 1920 roku Lew Termen, rosyjski wiolonczelista i fizyk (cóż za finezyjne połączenie).

W prostym opisie jest to prostokątne pudło z systemem elektrycznym i dwiema antenami: poziomą i pionową. Wysokość i natężenie dźwięku reguluje się bezdotykowo, manewrując w powietrzu dłońmi pomiędzy anteną odpowiedzialną za wysokość a drugą za jego natężenie. 

Teremin początkowo służył do wykonywania muzyki klasycznej. Jednak w miarę czasu i popularności jego nietuzinkowe brzmienie przyjęło się w kinematografii, skąd chyba najbardziej je kojarzymy. Debiutem był film “Narzeczona Frankensteina” z 1935 roku. Dalej wykorzystywał je m.in. Alfred Hitchcock. Można go usłyszeć również w muzyce rockowej, na przykład w utworach Good Vibrations i I just wasn’t made for these times zespołu Beach Boys, czy w Little People The White Stripes. Teremin był też uwzględniany przez kompozytorów muzyki poważnej, na przykład Dmitrija Szostakowicza (ścieżka dźwiękowa do filmu “Odna” z 1931 roku, reż. Grigorij Kozincew / Leonid Trauberg) i Josepha Schillingera (First Airphonic Suite).

Lew Termen zasłynął swoim instrumentem przede wszystkim w USA w latach 1927-1938, kiedy to objeżdżał kraj, prezentując go i dając koncerty. Dorobił się statusu milionera. Obok innych osiągnięć, stworzył na przykład własną orkiestrę składającą się z klawiszy, bezdotykowych elektrycznych wiolonczel oraz terpsitona - grającego urządzenia sterowanego tańcem, wykorzystującego te same zasady co teremin.

Ważną postacią dla tereminu okazała się Clara Rockmore. Była wybitną skrzypaczką, jednak nadwyrężenie ręki ćwiczeniami całkowicie odebrało możliwość dalszej kariery. Na szczęście mniej więcej w tym samym czasie świat obiegał wynalazek Termena. Clarę tak zafascynował instrument, że postanowiła pomóc wynalazcy w jego rozpowszechnianiu i udoskonalaniu. Nie narażał on wszak na kolejne kontuzje będąc bezdotykowym. Instrumentalistka sama opracowała techniki zmiany dźwięków, co w połączeniu z jej talentem muzycznym sprawiło, że gra była zachwycająca i uważana jest dziś za najwybitniejszą tereministkę w historii.

Ten instrument działa bezdotykowo, przez co uzyskanie czystych dźwięków przy ich zmianie jest nie lada wyzwaniem wymagającym dobrego słuchu, odpowiedniej techniki i wielu ćwiczeń. Naprawdę wielu ćwiczeń. 

Przed omówieniem kolejnych instrumentów dobrze będzie powiedzieć, czym jest piszczałka...

A jest to główny element instrumentu dętego. Ma kształt prostej lub zagiętej rury, w której dźwięk powstaje przez drganie słupa powietrza. Aby do tego doprowadzić, używamy naszych warg lub mieszczącego się w ustach i przytwierdzanego do instrumentu stroika (jedna lub dwie cienkie listewki trzciny). Zmienną wysokość dźwięków uzyskuje się przez skracanie lub wydłużanie słupa powietrza przepływającego przez piszczałkę za pomocą odpowiednich mechanizmów. W zależności od instrumentu będą to: klapy i dźwignie (dęte drewniane), krągliki (np. trąbka, róg), suwak (np. puzon). Przy okazji.. Saksofon, pomimo materiału, z którego jest wykonany, również jest instrumentem dętym drewnianym. To dlatego, że posiada drewniany stroik i mechanizmy klapowe.

Piszczałka może być otwarta, jak fletnia Pana, flet poprzeczny, trąbka; lub zamknięta jak na przykład te w organach (w tym instrumencie do dmuchania nie używa się już warg, a wiatrownic). Typ piszczałki ma wpływ na rozchodzenie się fali dźwiękowej.

Zwykle piszczałki wykonane są z drewna lub metalu. Co ciekawe, te drugie pod wpływem ciepła lekko się wydłużają, co wpływa na prędkość rozchodzenia się fali dźwiękowej w powietrzu i podniesienie dźwięku. Podobnie na zmiany temperatury reaguje np. gitara. Podróżująca na mrozie wymaga dostrojenia w górę, a jeśli zabieramy się do gry przy źródle ciepła gitara będzie fałszować zbyt wysokimi tonami.

Najbardziej odjechaną piszczałką jest chyba trąbka nieżyjącego już amerykańskiego jazzmana Dizzy’ego Gillespiego:

Podobno niegdyś podczas imprezy upadła na nią tancerka, po czym muzyk zakochał się.. w lekko zmienionej barwie zdeformowanej trąbki. Instrument w 1995 roku został sprzedany na aukcji za 63 000$.  Marne szanse na jego wykupienie, ale przecież my również możemy wyginać nasze instrumenty na wiele sposobów. Kto wie, co z tego wyniknie.

Dudy

Najważniejszymi elementami tego instrumentu pochodzącego z pierwszego tysiąclecia jest wór i wspomniane wyżej piszczałki. Wór pełni rolę miecha z powietrzem, dzięki czemu grający wypełniwszy go, nie musi dmuchać bez przerwy, aby uzyskać dźwięk. Wypycha powietrze z wora poprzez ściskanie ramieniem, dlatego można zauważyć, że podczas gry muzyk odrywa czasem usta dla nabrania powietrza, nie przerywając przy tym ciągłości dźwięku. Ten natomiast jest uzyskiwany przez piszczałki – jedną melodyczną (przebierkę) i, w zależności od modelu, dwie lub trzy piszczałki wydające ciągły, niski ton przez całą grę. Taki akompaniament nazywany jest burdonem (nie mylić z burbonem) i to chyba dzięki niemu dudy są tak łatwym do zapamiętania instrumentem. No i dzięki szkockiej kracie... Tu zobaczycie ich aż 1400.

Instrument ten ma także wielką tradycję w Polsce. Tutaj nazywany kozłem, gdyż do stworzenia zbiornika powietrza używano skóry tegoż właśnie zwierzęcia. W wersji uroczystej ozdabiano go elementami kostnymi, co czyni ten instrument wysoce niewegańskim.

Co ważne: dudy to nie kobza, jak często mylnie się je nazywa! Kobza rzeczywiście istnieje, ale jest to instrument strunowy szarpany, poprzednik bandury, niezwykle popularnej historycznie na Ukrainie, których używano przy śpiewaniu dumek. Jednym z powodów pomyłki są zapewne blisko brzmiące wyrazy kozioł-kozła-kobza.

Dudy mają jeden newralgiczny dla naszego sąsiada punkt. Nie da się na nich operować dynamiką. Znaczy to, że nie mamy wyboru pomiędzy graniem cichym a głośnym. To zawsze brzmi głośno (tak przy okazji: utwór szybki, bogaty w zwroty akcji itp. nazwiemy motorycznym, a nie dynamicznym. Dynamika to termin dotyczący poziomów głośności w muzyce). Dzieje się tak, ponieważ powietrze w worze jest wypychane z jedną siłą, którą kiedy zmniejszymy, zwyczajnie załamuje dźwięk. To jak przy wypompowywaniu powietrza z materaca. Przyciskając go, wypychamy powietrze z dużą mocą, ale mały wentyl, tak jak przebierka w dudach, pozwala tylko na ograniczone dociśnięcie. Gdy odpuszczamy - ledwo czuć, że materac się opróżnia. 

Trąbka

Instrument ten ma wiele odmian, jednak pierwsza myśl przywodzi nam obraz trąbki z trzema wentylami, widywaną w orkiestrach symfonicznych, bandach jazzowych oraz wieżach kościołów czy ratuszy w południe.

Ma długą historię. Pierwsze trąbko-podobne pojawiły się w Egipcie około 2000 lat p.n.e. . Były długimi rurami zakończonymi rozszerzającą się czarą dźwiękową. Można było z nich wydobyć tylko jeden lub dwa dźwięki różnych wysokości, toteż ich funkcja ograniczała się do celów rytualnych, militarnych bądź uroczystych. Z tych powodów nazywamy je dziś fanfarami. Trąby egipskie usłyszeć można w słynnym Marszu Triumfalnym z opery Aida Giuseppe Verdiego. Dla uzyskania większej ilości dźwięków zastosowano w nich wentyl.

Trąbka zbudowana jest z metalowej rury, zwiniętej na kształt prostokąta i zakończonej czarą głosową. Współczesna i najbardziej rozpowszechniona wersja jest wyposażona właśnie we wspomniane trzy wentyle - są to specjalne zawory zmieniające wysokość dźwięku, które angażują w instrumencie dodatkowe rurki przedłużające “korytarz” dla słupa wdmuchiwanego powietrza. Dzięki temu  wprowadzonemu w XIX wieku mechanizmowi na trąbce można uzyskać pełną skalę chromatyczną (przekładając na fortepian: 12 klawiszy białych wraz z czarnymi po kolei). 

Jeśli już o tym mowa.. czym innym od skali muzycznej (szereg dźwięków dobranych zgodnie z jakąś zasadą i uporządkowanych według wysokości) jest skala instrumentu - to informacja, jaki najniższy i najwyższy dźwięk możemy z niego wydobyć. 

Słusznie naśladuje się czasem trąbkę onomatopeją “tuturutu”. Dźwięk z tego instrumentu istotnie wydobywa się, wdmuchując powietrze z pozycji startowej języka jak przy wymawianiu sylaby ”tu”. Trąbka wymaga od muzyka niemałej pracy aparatem powietrznym. Wystarczy zaobserwować rozszerzające się policzki jazzmanów podczas gry, na przykład wspomnianego wyżej Dizzy’ego Gillespiego. 

Ze względu na wyjątkowość swojego brzmienia i zdolność przebicia się przez różne grupy instrumentów często ”bierze na siebie” główne tematy muzyczne. Rozpoznacie ją na przykład w tańcu hiszpańskim “Czekolada” z Dziadka Do Orzechów Piotra Czajkowskiego, czy w znanym preludium do Te Deum Marca-Antoine’a Charpentiera.  Dzięki swemu ostremu brzmieniu trąbka z powodzeniem używana była na polach bitewnych. W ich trakcie przebijającymi się przez hałas walki odpowiednimi sygnałami wygrywano rozkazy i manewry. 

Może być bowiem głośna na 114 decybeli. Usłyszenie dźwięku o takim natężeniu wiąże się z nieprzyjemnymi doznaniami słuchowymi, a nawet bólem. Możemy nieco wyciszyć instrument, wkładając do czary dźwiękowej tłumik. Przyrząd ten pozostawia szczelinę przy jej brzegach bądź wąski kanał środkowy. Uniemożliwia to uzyskanie pełnego, głośnego dźwięku zmiękczając również nieco jego barwę. Tak naprawdę tłumikiem może być wiele rzeczy o odpowiednich właściwościach. 

Złóżmy hołd trąbce i wielkiemu Milesowi Davisowi.

Photoplayer

Jednak królem niniejszej listy oraz dwóch pobliskich dzielnic zostaje Photoplayer. To monstrum powstało na potrzeby teatrów w celu zaakompaniowania niemych filmów. Jest wielką skrzynią, w której na pierwszy plan wysuwa się klawiatura pianina. A właściwie pianoli. Ta jest instrumentem klawiszowym wynalezionym w późnym XIX wieku, w którym dźwięki prowokuje się za pomocą zamontowanych perforowanych papierowych arkuszy na wałkach. Perforacje mają różną długość i umiejscowienie. Odzwierciedla to rytm i wysokość dźwięków. Osobna metalowa rolka “czyta” arkusz i poprzez impulsy elektryczne uruchamia odpowiednie młoteczki pianina uderzające w struny. Dzięki temu klawisze naciskają się same, a całość wygląda tak, jakby grał duch. W photoplayerze rola operatora urządzenia to głównie zmiana temp, dynamiki oraz dobór odgłosów w czasie rzeczywistym i wydobywanie ich przez obsługę odpowiednich mechanizmów.

A zaczęło się od kłótni.. 

W pewnym małym kinie “Palace theatre” w Angielskim Staffordshire doszło do sporu pomiędzy właścicielem miejsca a małym zespołem akompaniującym wyświetlanym filmom. Postanowił zastąpić grupę jednym instrumentem, zamawiając go w firmie produkującej organy. Tak powstał pierwszy photoplayer. Zawierał w sobie sześć głosów organowych piszczałek i kilka instrumentów perkusyjnych.

Jak zapewne widzieliście kiedyś w organach kościelnych, piszczałki mają różne długości. Od tego wymiaru zależy wysokość dźwięku. Głosy to po prostu oddzielne komplety piszczałek wydające poszczególne brzmienia. Te zależą już od kształtu i są rozmaite. Ilość barw zwiększa się jeszcze, gdyż można stosować ich połączenia. Im więcej zatem kompletów głosów tym większe organy.

Instrument usłyszano… 

O instrumencie tym usłyszano za oceanem i w nastąpił jego rozkwit. Do tej wielkiej skrzyni dodano wiele brzmień i niuansów. Zamontowano między innymi ksylofon, dzwony oraz instrumenty perkusyjne melodyczne i niemelodyczne. Jakby tego było mało, zrobiono również miejsce dla efektów specjalnych. Photoplayer mógł trąbić, gwizdać, a nawet straszyć odgłosami imitującymi wystrzały z pistoletu. Czasem znalazła się także dodatkowa klawiatura nożna.

Wraz z pojawieniem się udźwiękowionych filmów photoplayery szybko zostały wyłączone z użytku. Niewiele przetrwało do dzis, a te, które można odnaleźć, na pewno budzą podziw u słuchających i oglądających grę. Sytuacja jego posiadania w zaciszu domowym jest raczej tylko hipotetyczna, ale myślę, że ten zapomniany nieco olbrzym zasługuje na wspomnienie.

Swoją drogą… Ciekawe, jaką muzykę pisałby na photoplayera Hans Zimmer?

Oczywiście każdy instrument, każdy odgłos i szmer można podkręcić w decybelach za pomocą odpowiedniej aparatury do nagłaśniania. Wiedział o tym Marty McFly z filmu “Powrót do przyszłości” w scenie z ogromnym wzmacniaczem gitarowym. Można również napisać i wykonać duet na młoty pneumatyczne. Na pewno Wasz sąsiad nabrałby do Was ogromnego szacunku, gdybyście przed domem wykonali utwór na cewkach Tesli (serio, to możliwe, poszukajcie na YouTube). Ja opisałem tylko kilka bardziej “konwencjonalnych” instrumentów. Możecie podnieść ciśnienie swojemu sąsiadowi na wiele sposobów, choć może jednak cytując… “nie próbujcie tego w domu”?

Opublikowano w dziale nauki humanistyczne dnia 01 kwi 2022

Podobał Ci się ten artykuł?
Żródła

120 Years of Electronic Music, ‘Electromechanical Piano’ Matthias Hipp, Switzerland,1867. Online: https://120years.net/wordpress/the-electromechanical-piano-msr-hippsswitzerland1867/. (Dnia: )

120 Years of Electronic Music, The ‘Terpsitone’ Leon Termen, USA & Russia,1932. Online: https://120years.net/the-terpsitoneleon-termenusaussr1930/. (Dnia: 25.3.2022)

Bagpipe, Britannica. Online: https://www.britannica.com/art/bagpipe. (Dnia: 25.3.2022)

Bandura, Britannica. Online: https://www.britannica.com/art/bandura. (Dnia: 25.3.2022)

Desert News (1995) BENT, BATTERED TRUMPET SELLS FOR DIZZY $63,000. Online: https://www.deseret.com/1995/4/26/19171897/bent-battered-trumpet-sells-for-dizzy-63-000. (Dnia: 25.3.2022)

Drobner, M (2021) Instrumentoznawstwo i akustyka, Wydawnictwo PWM, Kraków.

Habela, J (2003) Słowniczek muzyczny. Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Kraków.

Hearing & Balance Center (2020) Which Instrument Put Your Hearing Most a Risk? Online: https://hearingsc.com/which-instruments-put-your-hearing-most-at-risk/. (Dnia: 25.3.2022)

Kobza, Encyklopedia PWN. Online: https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/kobza;3923442.html. (Dnia: 25.3.2022)

Muzeum Wojska Polskiego, Trąbka sygnałowa używana w pułku Szwoleżerów Gwardii. Online: http://www.muzeumwp.pl/emwpaedia/trabka-sygnalowa-uzywana-w-pulku-szwolezerow-gwardii.php. (Dnia: 25.3.2022).

Muzykoteka Szkolna, Kozły i dudy. Online: https://muzykotekaszkolna.pl/wiedza/instrumenty/kozly-i-dudy/. (Dnia: 25.3.2022)

Muzykoteka Szkolna, Trąbka. Online: https://muzykotekaszkolna.pl/wiedza/instrumenty/trabka/. (Dnia: 25.3.2022)

Shokin, S. (2019) The Soul of a Machine. How theremin virtuosa Clara Rockmore’s life and loves shaped her eerie musich. Online: ttps://www.tabletmag.com/sections/arts-letters/articles/clara-rockmore-theremin. (Dnia: 25.3.2022)

The Milhous Collection (2012) 1915 American Fotoplayer, Style 45. Online: https://web.archive.org/web/20161029205711/http://www.rmsothebys.com/mh12/the-milhous-collection/lots/1915-american-fotoplayer-style-45/974214. (Dnia: 25.3.2022)

Theremin World (2005) What’s a Theremin? Online: http://www.thereminworld.com/Article/14232/what-s-a-theremin-. (Dnia: 25.3.2022)

Theremin, Britannica. Online: https://www.britannica.com/art/theremin. (Dnia: 25.3.2022)

Theremin, Muzykoteka Szkolna Online: https://muzykotekaszkolna.pl/wiedza/instrumenty/theremin. (Dnia: 25.3.2022)

Trumpet, Britannica. Online: https://www.britannica.com/art/trumpet. (Dnia: 25.3.2022)

Unbanora (2009) The Fotoplayer. Online: https://thebioscope.net/2009/04/27/the-fotoplayer/. (Dnia: 25.3.2022)

What is a Photoplayer? Online: http://www.theatreorgans.com/southerncross/Photoplayers.htm. (Dnia: 25.3.2022)


Zdjęcia: 

Hendrick ter Brugghen - Sotheby's, New York, 29. - 30. January 2009, lot 40, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=72854917

By JPRoche - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35382158