Ludzie, owady i rybosom – czyli krótko o trzech książkach popularnonaukowych, które warto poznać

Jesteś fanem/fanką owadów? A może ich nie lubisz? Jesteś ciekaw/a tego, jakie są jedne z największych porażek ludzkości albo interesują Cię kulisy Nagrody Nobla? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedziałaś/łeś twierdząco, zapraszam do lektury krótkich recenzji trzech książek, które moim zdaniem naprawdę warto poznać i przeczytać.

Czytaj dalej

nauki przyrodnicze

o co chodzi?

Dziś chciałabym Wam pokrótce przedstawić trzy, według mnie, bardzo ciekawe pozycje książkowe, które nie tylko uczą, ale też bawią. Każda z nich jest o czym innym, łączy je za to spora dawka fajnej, ciekawej i przystępnej wiedzy okraszonej dodatkowo sporym poczuciem humoru autorów. Wszystko to sprawia, że książki czyta się jednym tchem. Jeśli szukasz pomysłu na prezent albo na książkę dla siebie – zapraszam do lektury!

Wszystkie nasze porażki

Na pierwszy ogień przedstawiam Wam książkę pt. “Ludzie. Krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko” autorstwa Toma Phillipsa. Zaciekawił Was tytuł? Jeśli tak, to dobrze, bo treść jest równie niesamowita! Zdecydowanie jest to jedna z moich ulubionych książek. Na pewno nie jest to też książka, która śpiewa peany o wielkości gatunku ludzkiego i jego górowaniu nad innymi, mniej „myślącymi” gatunkami. Historia dziejów Homo sapiens, czyli z łacińskiego Człowieka rozumnego, jest tu przedstawiona w dość nietypowy sposób. Autor opisuje bowiem nasze spektakularne porażki i pomyłki, o których nie mówi się wiele, a moim zdaniem naprawdę warto je znać. W końcu jak to mówią „uczymy się na własnych błędach”.

Dowiecie się z niej o wielu katastrofach ekologicznych wywołanych przez ludzką działalność i chciwość (np. wysychanie jeziora Aralskiego) czy o biznesowym sukcesie bardzo szkodliwych związków ołowiu, które przez wiele lat dodawano do benzyny. Przeczytacie też o tym, jak to pijana austriacka armia zaatakowała… samą siebie. W trakcie czytania mój poziom zażenowania ludzkimi błędami naprawdę momentami sięgał zenitu. Czasem nie pozostawało jednak nic innego jak tylko się śmiać. Książka napisana jest prostym, zrozumiałym i żartobliwym językiem, który na pewno przypadnie do gustu zwłaszcza młodszym osobom. Trzeba tutaj dodać, że autor książki jest nie tylko dziennikarzem i antropologiem, ale też komikiem, co zdecydowanie ma pozytywny wpływ na język niniejszej książki. Czyta się ją lekko i szybko, jedyne czego żal to to, że książka jest taka krótka! Mimo żartobliwego tonu jest to też książka, która skłania do głębokich przemyśleń. Po jej przeczytaniu zapewne zaczniecie zadawać sobie pytanie: Czy Człowiek rozumny… na pewno jest rozumny? 

Podziękujmy komarom za... czekoladę

Kolejna polecajka to książka “Terra insecta. Planeta owadów” autorstwa Anne Sverdrup-Thygeson. Zapewne wielu z Was do owadów ma stosunek, delikatnie mówiąc, ambiwalentny lub wręcz stosunek krzycząco-uciekający na widok ogromnego szerszenia. Ja muszę przyznać, że stawonogi (głównie owady i pajęczaki) uwielbiam, przede wszystkim dlatego, że są NIESAMOWICIE ciekawe! Jeśli mi nie wierzycie, koniecznie sięgnijcie po tę książkę! Po tej lekturze nie ma opcji, żeby owadów, choć troszkę nie polubić. Książka ta to nie tylko zbiór wielu ciekawostek o owadach (czasem też o pajęczakach), ale też fajna lekcja biologii i ekologii. Uwierzcie mi, po przeczytaniu tej ksiazki polubicie nawet komary - gdyż dzięki nim mamy kakao i... czekoladę. Nie spojrzycie już nigdy tak samo na świerszcze, ponieważ dowiecie się, że niektóre z nich grają swoje piękne melodie na... swoich narządach płciowych. Przeczytacie też wiele o supermocach owadów. Takie na przykład larwy mącznika są w stanie pomoc ludzkosci poprzez to, że potrafią zjeść plastik. 

Autorka książki jest profesorką na Norweskim Uniwersytecie Nauk Przyrodniczych, gdzie bada bioróżnorodność, a w szczególności ekologiczną rolę owadów w lasach. Opisuje naszych braci najmniejszych z ogromną czułością, sprawiając, że sami chcielibyśmy zostać entomologami. Autorka ciekawie i zrozumiałym językiem opisuje, dlaczego owady są niezwykle ważne i dlaczego tak naprawdę rządzą naszą planetą. Jedyne czego brakowało mi w książce to zdjęcia bądź ilustracje owadów. Co chwilę, czytając o jakimś wspaniałym i ciekawym owadzie, musiałam przerywać lekturę, aby wyszukać w internecie jak on wygląda. Myślę zresztą, że świadczy to tylko o tym, że owady naprawdę są fascynujące, a książka, opisując je, wciąga na tyle, że chcemy wiedzieć o owadach jeszcze więcej. Polecam gorąco tę pozycję każdemu – niezależnie od tego, czy już lubisz, czy jeszcze nie lubisz owadów – warto je poznać bliżej!

Nie tylko o rybosomach

Moja kolejna polecajka książkowa jest dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć jak działa życie w skali biologii molekularnej. Książka “Maszyna genów. Wyścig do rozszyfrowania tajemnic rybosomu” autorstwa Venkiego Ramakrishnana opisuje  wieloletni wyścig naukowców o najwyższą nagrodę w nauce - Nagrodę Nobla. Autor wraz z Adą Yonath i Thomasem  Steitzem w 2009 roku otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie chemii. Zanim jednak to mu się udało, wraz z wieloma innymi naukowcami ścigał się o to, kto pierwszy rozszyfruje strukturę i funkcję rybosomów. Maszyn molekularnych, które w naszych ciałach odgrywają niezwykle ważną rolę i produkują białka. 

Być może z tego krótkiego opisu książka nie wydaje się Wam wcale taka najciekawsza. Mam nadzieję, że nie, bo jest to strasznie niesłuszne założenie! Autora książki miałam okazję wysłuchać kilkukrotnie podczas wykładów wygłaszanych w Polsce. Jest to człowiek, którego lubi się od razu, sympatyczny i z ogromnym poczuciem humoru. Książkę napisał dokładnie tak samo! Prof. Ramakrishnan dokładnie i prosto tłumaczy największe zawiłości naukowe łatwym językiem i z dużą dozą poczucia humoru i dystansu do samego siebie, jak i całej nauki. Prócz tego, że z tej pozycji można dowiedzieć się wiele o samym rybosomie, w książce najciekawszy, dla mnie, był sam wyścig. 

Walkę o Nagrodę Nobla autor zrelacjonował tak, że książkę czyta się z zapartym tchem, jak pozycję zupełnie nie popularnonaukową, a jakąś książkę przygodową, a nawet książkę akcji. Z treści można dowiedzieć się też  wiele o samej Nagrodzie i jej laureatach, powiązaniach między ludźmi, naukowych intrygach, o tym, jak zmienia się życie po otrzymaniu nagrody i o tym, czy Nagroda Nobla jest w ogóle... sprawiedliwa? Czytając, czułam się, jakbym przeniosła się w czasie i była tam razem z nimi – ze ścigającymi się naukowcami pracującymi w laboratoriach z dawnych lat. Właściwie to gorąco polecam tę książkę każdemu – nie tylko dlatego, że warto wiedzieć, czym jest rybosom, ale też dlatego, że po prostu jest to ŚWIETNA lektura, która bardzo wciąga, a czyta się ją lekko i łatwo.

Mam nadzieję, że któraś z powyższych propozycji przypadnie Wam do gustu i będzie wspaniałym prezentem dla Was samych czy też dla innych. 

Miłego czytania!

Opublikowano w dziale nauki przyrodnicze dnia 04 lut 2022

Podobał Ci się ten artykuł?
Żródła

Zdjęcie: By ليلي جبريل - متصفح قوقل موقع صور احلم, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=111328269