Śmiech to zdrowie - fakt czy tylko ludowe przysłowie?
Śmiech to zdrowie - fakt czy tylko ludowe przysłowie?

Jedną z moich ulubionych ról wyśmienitego aktora Robina Williamsa jest rola Patcha Adamsa w filmie o tym samym tytule. Film inspirowany jest życiem prawdziwego lekarza, ale jednocześnie komika, aktora i aktywisty społecznego. Patch Adams zdobył sławę dzięki swojemu podejściu do medycyny, opartemu na empatii, żartach i pozytywnym podejściu do leczenia pacjentów - do szpitala często przychodził przebrany w strój clowna i rozbawiał pacjentów wierząc, że śmiech wspomaga leczenie. Patch Adams na pewno zrobił wiele dobrego dla ogromu pacjentów, jednak czy nauka potwierdziłaby to, w co wierzył?

:-) :-) :-)

Zapewne każdy z nas słyszał powiedzenie “Śmiech to zdrowie!”, jednak czy w tym starym, znanym ludowym powiedzeniu jest choćby ziarenko prawdy? 

Gdybyśmy spytali kogoś przypadkowego, co znaczy dla niego to przysłowie, pewnie odpowiedziałby mniej więcej, że śmiech pomaga w redukcji stresu, przynosi korzyści fizyczne, ale także poprawia jakość życia. Ba! Co więcej, w dzisiejszych czasach na korytarzach szpitali spotkać można wielu wolontariuszy zainspirowanych ideą lekarza Patcha Adamsa, który uważał, że pozytywne emocje, radość i życzliwość mają ogromny wpływ na proces zdrowienia. 

Wolontariusze (na przykład Fundacji Dr Clown, którą serdecznie polecam wspierać bo robią wiele dobrego!) przebrani w wesołe stroje, chodzą po salach szpitali (i innych placówek) starając się przynieść radość i uśmiech pacjentom, którzy przeżywają trudne chwile związane z chorobą czy hospitalizacją. Dzięki nim, szpitale na pewno stają się bardziej ludzkie, ciepłe i przyjazne. A może nie tylko? 

Może faktycznie naukowcy potwierdzają, że śmiech, uśmiech czy poprawa nastroju mogą realnie wpłynąć na nasze zdrowie i wspomóc proces leczenia? Przyjrzyjmy się bliżej kilku, zupełnie subiektywnie wybranym publikacjom naukowym na ten temat.

Fot.1. Wolontariusze Fundacji Dr Clown w czasie pracy w szpitalu. Żródło: Fundacja Dr Clown.

Lekarze i naukowcy z amerykańskiej organizacji non-profit Mayo Clinic opisują, że śmiech to doskonały sposób na ulgę w stresie i sami często zalecają go pacjentom. Zresztą - chyba nas to nie dziwi, zapewne każdy z nas czuje się lepiej, gdy się śmieje w głos! 

:-) :-) :-)

W 2021 roku podczas pandemii COVID-19 ukazała się praca przeglądowa, która zalecała terapię śmiechem w stresującej, pandemicznej sytuacji, jako uniwersalne, uzupełniające niefarmakologiczne podejście do redukcji stresu i lęku. Kolejnym pozytywnym aspektem płynącym z takiej terapii jest to, że jest ona… ekonomiczna. 

Naukowcy zwracają uwagę, że istnieje wiele biologicznych wyjaśnień, dlaczego faktycznie, śmiech może przynieść ulgę w stresującym czasie. Śmiech redukuje stres, lęk i depresję poprzez zwiększenie aktywności na przykład dopaminy i serotoniny (tzw. “hormony szczęścia”) a zmniejszenie działania hormonu stresu - kortyzolu. 

Ponadto, wywołane śmiechem uwalnianie endorfin może pomóc w redukcji negatywnego nastroju. Endorfiny są grupą peptydowych hormonów i neuroprzekaźników, które są naturalnymi substancjami chemicznymi wytwarzanymi w naszych ciałach. W skrócie, ich główną rolą jest łagodzenie bólu oraz indukowanie uczucia przyjemności. 

A propos bólu - istnieją też badania, mówiące o tym, że faktycznie śmiech może zwiększać tolerancję na uczucie bólu! Z kolei w metaanalizie z 2019 roku przeprowadzonej na 814 uczestnikach, terapia śmiechem miała istotnie zmniejszać objawy depresji i lęku, jednocześnie poprawiając jakość snu. Im dłuższa była terapia, tym lepszy miała wpływ na objawy depresyjne. 

Jak widzimy, faktycznie, dowody naukowe potwierdzają, że terapia śmiechem może fizjologicznie zmniejszyć czynniki pro-stresowe i zwiększyć ilość czynników przeciwdziałających stresowi, co skutkuje nie tylko polepszeniem nastroju, ale też na przykład lepszym snem.

:-) :-) :-)

Co ciekawe, jedno z badań klinicznych badało wpływ terapii śmiechem na pacjentów ze schizofrenią. Osoby starsze, ale też ogólnie pacjenci z tą choroba mają obnizony poziom BDNF (ang. Brain-Derived Neurotrophic Factor), czyli czynnika neurotroficznego pochodzenia mózgowego. Jest to o tyle istotne, że zmniejszony poziom BNDF może przyczyniać się do neurodegeneracji, czyli po prostu obumierania komórek nerwowych. 

Okazało się, że po 8 tygodniach terapii śmiechem zanotowano znacznie wyższe poziomy BDNF u pacjentów ze schizofrenią w porównaniu do osób, które tej terapii nie miały! 

Oczywiście ten aspekt terapii śmiechem wymaga dodatkowych badań, ale istnieje potencjał dla takiej niefarmakologicznej interwencji jako terapii wspierającej leczenie schizofrenii. A jak już jesteśmy przy osobach starszych, jedno z badań naukowych analizowało wpływ śmiechu na osoby po 60-tym roku życia. W tym eksperymencie “terapią” były… komedie stand-upowe. Pacjenci badani byli fizjologicznie i psychologicznie przed i po 4-tygodniowym uczęszczaniu na zajęcia, gdzie mogli oglądać stand-upy. Po terapii pacjenci mieli znacznie obniżone ciśnienie krwi i częstości rytmu serca w porównaniu z czasu przed terapią. 

Nastąpił u nich znaczący wzrost stężenia serotoniny we krwi. Ankiety uzupełniane przez pacjentów wykazały złagodzenie objawów depresji oraz poprawę towarzyskości i aktywności. Reasumując, u osób starszych taka stand-upowa terapia śmiechem na pewno zwiększyła jakość ich życia.

:-) :-) :-)

Z kolei w 2023 roku podczas dorocznego spotkania Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Amsterdamie zostały ogłoszone wyniki badania wpływu śmiechu na choroby serca. Co prawda wyniki nie zostały jeszcze opublikowane w recenzowanym czasopiśmie naukowym, więc co do wniosków musimy podchodzić jeszcze raczej ostrożnie, niemniej są one niezwykle ciekawe! 

W badaniu wzięło udział 26 dorosłych osób w wieku około 64 lat, u których zdiagnozowano chorobę wieńcową. Przez trzy miesiące połowa z nich była proszona o oglądanie dwóch różnych (godzinnych) programów komediowych każdego tygodnia. Druga połowa oglądała dwa różne poważne dokumentalne filmy. Osoby, które oglądały komedie podczas testu, miały o 10% lepsze wyniki w pomiarze zdolności serca do pompowania tlenu po organizmie, w porównaniu z grupą kontrolną, która nie oglądała komedii. 

Pacjenci mieli również przeprowadzone badania krwi, aby zmierzyć np. ile płytek miażdżycowych nagromadziło się w naczyniach krwionośnych. Wyniki pokazały, że te wskaźniki znacząco zmniejszyły się u pacjentów oglądających komedie w porównaniu z grupą kontrolną. Autor tego doniesienia twierdzi, że śmiech pomaga, ponieważ uwalnia endorfiny, które redukują stres, stan zapalny i w ten sposób pomagają sercu.

Rysunek 2. Wolontariusze Fundacji Dr Clown w czasie pracy w szpitalu. Żródło: Fundacja Dr Clown.

:-) :-) :-)

Właściwie obecnie jest powszechnie akceptowane, że ludzkie emocje oddziałują na umysł i ciało w złożony i potężny sposób, wpływając na nasze zdrowie. Wystarczy zastanowić się nad efektem placebo który działa tak naprawdę ze względu na wiarę pacjenta w leczenie a nie na aktywną substancję. Co prawda, śmiech i humor nie zastąpią prawdziwej farmakologicznej terapii, ale na pewno są pomocne w leczeniu i przynoszą korzyści fizyczne i psychiczne. Zatem, już teraz - uśmiechnij się!

 

Literatura:

  1. https://en.wikipedia.org/wiki/Patch_Adams - o Patchu Adamsie
  2. https://www.mayoclinic.org/healthy-lifestyle/stress-management/in-depth/stress-relief/art-20044456 - strona Mayo Clinic
  3. J. Yim - Therapeutic Benefits of Laughter in Mental Health: A Theoretical Review. DOI: 10.1620/tjem.239.243
  4. N. S. Akimbekova i in. - Laughter therapy: A humor-induced hormonal intervention to reduce stress and anxiety. DOI: 10.1016/j.crphys.2021.04.002
  5. Y. Yoshikawa i in. - Beneficial effect of laughter therapy on physiological and psychological function in elders. DOI: 10.1002/nop2.190
  6. https://www.theguardian.com/society/2023/aug/27/the-best-medicine-study-finds-laughter-is-good-for-heart-health- śmiech a choroby serca
  7. https://www.drclown.pl/ - strona Fundacji Dr Clown
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl