Używamy ciasteczek (również w celach naukowych)

Używamy ich, żeby usprawnić dla Ciebie działanie strony, a także do celów statystycznych.

dzień dobry.

Zawsze uważaliśmy, że mocno przesadzają ludzie, którzy opowiadali nam o tym, jak bardzo zmienia się spojrzenie na świat gdy ma się dzieci. Nie byliśmy naiwni - wiedzieliśmy, że wiele rzeczy musi ulec modyfikacjom… ale bez przesady… Dziś my jesteśmy po tej prawiącej o światopoglądowej rewolucji stronie.

Od bardzo dawna w komentarzach pod filmami Naukowego Bełkotu pojawiały głosy domagające się tematów dla najmłodszych. Wstyd się przyznać, ale ignorowaliśmy je wychodząc z założenia, że treści jakie tam się pojawiają powinny być w pierwszej kolejności takimi, jakie sami chcielibyśmy oglądać. W 2019 roku na świat przyszedł nasz pierwszy syn i, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, z rozmów w czasie spacerów zaczął coraz mocniej i częściej wyłaniać się nowy pomysł. Idea zrobienia czegoś, co sami moglibyśmy z czystym sumieniem dać naszym dzieciom. Konsumować razem z nimi. Pomagać im się rozwijać. Ponieważ ostatnie dekady naszych żyć wypełniała nauka wybór padł na przygotowanie edukacyjnej książki.

Logo mikro Naukowy Bełkot
Dawid Myśliwiec portret, rysunek Dawid Myśliwiec portret, rysunek

Oczywiście, jak można było się spodziewać po dwóch osobach z doktoratami z nauk ścisłych, temat utknął na etapie ambitnych planów - nawet jeśli uda nam się coś napisać, to musi być to jeszcze wizualnie atrakcyjne. Nie. Nie atrakcyjne. Prze-atrakcyjne. Sami tego nie mogliśmy zrobić, a znalezienie osoby, która mogłaby nam pomóc przejść do fazy realizacyjnej utrudniał chroniczny brak czasu młodych rodziców zmieszany z nutką pandemii i niechęcią do rezygnacji z innych trwających przedsięwzięć (takich jak rozwijający się kanał na YouTube).

I wtedy, w naszym życiu pojawiła się Karolina. Pojawiła się na kilka miesięcy jako opiekunka Maksa. Została już na kilkanaście - jako przyjaciółka i, o ironio, niezwykle utalentowana ilustratorka. Okazało się, że nie weszła do naszego domu sama - w głowie miała Lelony - postaci nie z tego świata, które mogłyby (przeżywając przygody) uczyć się czegoś o otaczającej nas rzeczywistości.

Minął ponad rok. Przygotowaliśmy naszą pierwszą książkę. Było to dokładnie tak trudne jak sobie wyobrażaliśmy. I o wiele bardziej satysfakcjonujące. Wyszło pięknie. Tak jak chcieliśmy. Młodsi czytelnicy mogą śledzić losy interesujących i niezwykłych bohaterów, którzy “w praktyczny sposób” dowiadują się jak działa świat. Książka odpowiada na pytania i skłania do zadawania kolejnych. Z jej pomocą pomagamy rodzicom odpowiedzieć także na nie.

Moglibyśmy jeszcze długo pisać o tym wszystkim… ale wiecie co… najlepsze w tym wszystkim jest chyba fakt, że to dopiero początek i głęboko wierzymy, że powołany przez nas do życia Mikro Naukowy Bełkot da nam w przyszłości jeszcze więcej – satysfakcji, radości i wartościowych treści dla dzieci nas wszystkich.

Do zobaczenia, do usłyszenia… do "poczytania" :)

Monika i Dawid

Lublin, kwiecień 2022.